Ryż z warzywami i wołowina z czosnkiem smażone na maśle

Ryż z warzywami i wołowiną z czosnkiem smażoną na maśle
Ryż z warzywami i wołowiną z czosnkiem smażoną na maśle

Dawno nic nie bylo. Oj dawno. Ooooooojjjjj daaaawnoooo. Powodów wiele (praca, szkoła, brak motywacji). Starczy tego narzekania, czas ponarzekać ]:). A potem się zrobi, mam nadzieję, całkiem smacznie.

 

Od kilku dni strasznie boli mnie gardło. Akurat, jak mam sesję, kiedy muszę się uczyć i zdawać conieco. Na ten przykład, dzisiaj udało się zdobyć 4 zaliczenia. W poniedziałek, wtorek, środę, czwartek i niedzielę są egzaminy. Swoją drogą, to ciekawostka, że studia są niestacjonarne, zjazdy tylko w weekendy, a egzaminy w tygodniu. O ile ja sobie z tym w miarę łatwo dam radę, to niektóre koleżanki i niektórzy koledzy z grupy z tego powodu cierpią. Cięzkie życie studenta… Do tego dowiedziałem się, że nie będzie już stypendiów, więc po kiego diabła tak się staram z tą średnią? Chyba inaczej nie umiem, zawsze lubiłem mieć dobre oceny. Szkoda, że jestem tak leniwy ]=)

Dobra, czas przejść do ad remu (żeby nie było, że do Meritum – tam już byłem, dziękuję :>). Dzisiejszy przepis to wariacje w temacie chińszczyzny.

Składniki (na dwie osoby):

  • Polędwica wołowa – 300g
  • 5 ząbków czosnku
  • Masło – 50g
  • Ryż brązowy – 1 torebka
  • 1 marchewka
  • Spora garść mrożonego groszku
  • 1 jajko
  • 2 szalotki
  • łyżka oliwy z wytłoczyn z oliwek
  • Sos sojowy
  • Olej sezamowy
  • Pieprz

Masło klarujemy, tak jak to było opisane we wcześniejszym wpisie (o tutaj), po czym wlewamy je na patelnię, na której będziemy smażyli wołowinę.

Wołowinę kroimy w paski (nie musi być idealnie, zobaczcie zdjęcie poniżej ;)), delikatnie oprószamy dwiema szczyptami cukru oraz łyżką mąki. Odstawiamy na jakieś 20 minut. Czosnek obieramy i kroimy w plasterki. Rozgrzewamy sklarowane masło, po czym wkładamy na nie wołowinę. Przesmażamy porcjami, żeby zrobiła się brązowa (zamykamy pory w mięsie ;)). Po zdjęciu ostatniej porcji w pozostałym sosie szklimy czosnek. Po zeszkleniu czosnku wrzucamy ponownie wołowinę i doprawiamy sosem sojowym. Można dodać też papryczek chili, jeśli ktoś pożąda ostrości :) Całość trzymamy na małym ogniu, żeby nie wystygło.

Gotujemy ryż (żeby był lekko twardy) i odstawiamy na chwilę. W międzyczasie kroimy szalotki, marchewkę i roztrzepujemy jajko. Na patelni rozgrzewamy oliwę, szklimy na niej szalotki, dodajemy potem marchewkę. Po przesmażeniu robimy miejsce na środku patelni i wlewamy roztrzepane jajko. Czekamy aż się zetnie i mieszamy z pozostałymi składnikami znajdującymi się na patelni. Do tego dodajemy ryż, mieszamy i doprawiamy do smaku (ja zazwyczaj korzystam z sosu sojowego i odrobiny oleju sezamowego). Dodajemy groszek. Podgrzewamy całość, delikatnie mieszając, żeby nie rozgnieść groszku. Ryż gotowy.

Teraz na talerze wykładamy ryż, dodajemy wołowinę i konsumujemy ze smakiem :)

Całość może wyglądać np. tak:

Ryż z warzywami i wołowiną z czosnkiem smażoną na maśle
Ryż z warzywami i wołowiną z czosnkiem smażoną na maśle