Makaron z kurkami i pomidorkami cherry

Makaron z kurkami i pomidorkami cherryParę dni temu Madzia kupiła kurki. Oprócz nich w lodówce znalazłem pomidorki cherry. Dodając do tego makaron, powstał pomysł na kolejne danie, którę zaprezentuję na blogu.

Moim zdaniem kurki smakują najlepiej, gdy usmaży się je na maśle, doprawiając je jedynie odrobiną soli i białego pieprzu. Poniżej parę uwag co do smażenia na maśle.

Wiele osób nie lubi smażyć na maśle, ponieważ masło ma tendencję do palenia się. Tymczasem to nie masło się pali, tylko białko i inne substancje (tzw. szumowiny), któymi masło jest zanieczyszczone. Aby pozbyć się zanieczyszczeń należy masło sklarować. Sklarowane masło można rozgrzewać do wysokich temperatur bez obawy, że się przypali i zepsuje smak potrawy.
Czytaj dalej Makaron z kurkami i pomidorkami cherry

Ristorante Tesoro

Wczoraj kolejny raz musiałem pojawić się u lekarza, tym razem na kontrolę. Niestety okazało się, że do końca tygodnia muszę jeszcze brać antybiotyk i zalegać w domu. Stwierdziliśmy z Madzią, że aby poprawić sobie humor możemy zjeść jakiś obiad „na mieście”. Wybór padł na lokal „prawie po drodze”, czyli na sopockie Ristorante Tesoro. Słyszeliśmy o niej dobre opinie od wielu znajomych, postanowiliśmy w końcu spróbować.
Czytaj dalej Ristorante Tesoro

Cannelloni faszerowane

Cannelloni, makaron w postaci całkiem sporych rurek. Podaje się je najczęściej faszerowane mięsem mielonym i/lub warzywami, z różnymi dodatkami, zapiekane pod sosem (pomidorowy, beszamelowy, etc) i startym serem. Miałem również okazję jeść cannelloni faszerowane wędzonym łososiem, owocami morza, jak również tylko i wyłącznie serem mozarella – to dla fanów dużych ilości topionego żółtego sera. :)

Jako, że ostatnimi czasy staram się jeść rzeczy z jak najmniejszą ilością tłuszczu, a jednocześnie z dużą ilością warzyw, postanowiłem połowę cannelloni nafaszerować mieloną wołowiną, a drugą połowę nafaszerować warzywami i serem ricota. Taka kombinacja pozwala urozmaicić danie, a z drugiej strony mniej mięsa (i sera), to mniej tłuszczu :)

Dodatkowo, poszedłem na łatwiznę, odpuszczając sobie robienie podkładu z sosu beszamelowego. Ot, zwykłe lenistwo. Sos beszamelowy pozostawię sobie na dzień, w którym w końcu zrobię lasagne. :)
Czytaj dalej Cannelloni faszerowane

Zupa krem z pomidorów

Wciąż choruję. Aby się w końcu wyleczyć, grzecznie zalegam w łóżku. Niestety, moje samopoczucie nie pozwala nie tylko na gotowanie, ale dotychczas nie pozwalało również na pisanie. Stąd „małe” opóźnienie w publikowaniu kolejnych przepisów. :(

Ponad tydzień temu, w sobotę, z wizytą wpadli nasi sąsiedzi, Konrad z córką Sonią :) Wieczór był „raczej włoski”, więc w menu znalazły się zupa krem z pomidorów oraz cannelloni faszerowane.

Uwielbiam zupy. Miewam takie okresy, że mógłbym żywić się tylko zupami. A gdy uwzględni się fakt, że moja szanowna Małżonka gotuje rewelacyjne zupy… Ech! :)

Krem z pomidorów jest jednym z moich ulubionych przepisów, ponieważ daje duże pole do improwizacji. Możemy zrobić krem na kwaśno, słodko lub na ostro. Może być wegetariański, może być na mięsie. Można zrobić z pomidorów z puszki, można ze świeżych. Podsumowując, ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia.

Niestety, aktualnie ciężko dostać pomidory, które nie smakowałyby jak woda, stąd decyzja, żeby wykorzystać pomidory z puszki. Jak ognia unikam przecieru pomidorowego. Z przecieru ciężko zrobić porządny krem. A ostatnio w jednej z knajp miałem okazję skosztować kremu, który smakował, jakby został zaprawiony keczupem, obrzydlistwo!
Czytaj dalej Zupa krem z pomidorów

Ciasto z płatkami owsianymi

Od jakiegoś czasu chodziło za mną. Natrętna myśl, wspomnienie smaku, powracały gdy tylko spojrzałem na dżem z czarnej porzeczki, czy jakiekolwiek płatki. Powracały też wspomnienia z niedalekiej (jeszcze) młodości, gdy moja mama robiła ten przysmak. Ten zapach…

Ciasto z płatkami owsianymi, o nim właśnie mowa. Kruchy spód, dżem z czarnej porzeczki, płatki owsiane. Proste składniki, genialny efekt!

Musiałem je mieć, dzisiaj, teraz, zaraz, natychmiast! W ciągu dnia napadłem na mamę, czy nie zna może przepisu na pamięć. Niestety, nie znała… A po pracy miała gdzieś jechać, więc przepis najwcześniej mógł być wieczorem. O losie smutny! :(

Na moje szczęście, mama ulitowała się nade mną i po drodze z pracy wskoczyła po przepis i podała mi go przez telefon. Będzie ciacho! Dzięki mamo! :)
Czytaj dalej Ciasto z płatkami owsianymi

Grillowane roladki z kurczaka i ryż z warzywami

Długo nic nie gotowałem, a przynajmniej nic wartego opisania na blogu. Niestety, ciągle jeszcze nie doszedłem do siebie w sensie zdrowotnym. W tej chwili jestem na antybiotyku :(

Wczoraj odwiedzili nas Paulina i Karol, więc w końcu była okazja, żeby coś upichcić. Jak zwykle, dania musiały być szybkie i łatwe w wykonaniu.

Wybór padł na kuchnię śródziemnomorską, a konkretnie na grillowane roladki z kurczaka z hiszpańską szynką serrano oraz ryż z warzywami i szafranem. Ryż jest o tyle fajny, że przygotowuje się go w jednym garnku :)

Tym razem, muszę się przyznać, poszedłem na skróty, ponieważ skorzystałem z warzyw mrożonych. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że mrożone warzywa w większości nie tracą nic ze swojego smaku :)
Czytaj dalej Grillowane roladki z kurczaka i ryż z warzywami

Pizza

PizzaWczoraj znowu był piątek. Trzeba było jakoś fajnie rozpocząć weekend, a nie ma lepszego sposobu niż zjeść coś fajnego :) Biorąc pod uwagę fakt, że zaprosiliśmy Natalię i Tomka, wieczór zapowiadał się wyśmienicie. Planowane menu było raczej proste, czyli pizza oraz na deser lody waniliowe z gorącym sosem malinowym.

Aby urozmaicić posiłek postanowiłem zrobić dwie pizze, jedną w wersji z szynką szwarcwaldzką, drugą z krewetkami i jajkiem na twardo. Poza tym, mogłem chwilę dłużej postać w kuchni, co zawsze jest miłe ;)

Oryginalny plan był taki, żeby na koniec wrzucić na pizzę świeżą rukolę i płatki parmezanu, ale (ech, wstyd przyznać) zapomniałem. Może to wiek już nie ten, że pamięć szwankuje… =}

Czytaj dalej Pizza

Lody i gorący sos z malin

Lody z malinamiCzasami nachodzi nas ochota na grzeszną przyjemność. Jak powszechnie wiadomo, jeżeli coś jest dobre, to musi być nielegalne, niemoralne albo tuczące. Jako że na tym blogu dwóch pierwszych przypadków nie mam zamiaru poruszać (i raczej nie powinienem, chociaż, kto wie? ;)), to skoncentrujmy się na trzecim.

Połączenie lodów i gorącego sosu jest dosyć często spotykane w deserach, które serwowane są w restauracjach. Zazwyczaj takie desery są i smaczne i efektowne. Mają też tą poważną zaletę, że łatwo je przygotować. Znam kilka takich przepisów na gorące sosy, np. miodowo-pomarańczowy, cytrynowy, karmelowy, czekoladowy i jeszcze kilka innych. Dzisiaj jeden z najprostszych, najszybszych i najsmaczniejszych, czyli gorący sos malinowy.

Siłą rzeczy, z powodu pory roku, musimy skorzystać z malin mrożonych, na szczęście nie pogorsza to zbytnio smaku. :)
Czytaj dalej Lody i gorący sos z malin

Kurczak w karmelu z czosnkiem i orzeszkami ziemnymi

Kurczak w karmeluW pracy kolejny ciężki dzień, motywacja (z pewnych przyczyn) bardzo mała. Małżonka w pracy do 20, więc miło by było zrobić coś dobrego na kolację, ponieważ wspólny obiad nas dzisiaj ominął. Na początku wpadłem na pomysł, żeby zrobić kurczaka kung pao (gong bao), czyli na dosyć ostro, z orzeszkami ziemnymi. Stwierdziłem jednak, że skorzystanie z gotowego przepisu było by pójściem na łatwiznę. Poza tym, improwizowanie w kuchni poprawia mi nastrój, szczególnie gdy eksperymenty są udane ;)

W ten sposób narodził się pomysł, żeby zrobić coś na modłę (pseudo-) chińską, jednak wykorzystując własną inwencję. Lubię zestawiać ze sobą rzeczy, które w teorii do siebie średnio pasują. Kto to słyszał, żeby czosnek łączyć z karmelem? A dodać do tego sos sojowy, to już jakaś fanaberia ;)
Czytaj dalej Kurczak w karmelu z czosnkiem i orzeszkami ziemnymi

Papryka faszerowana

PaprykiJakiś czas temu zaprosiliśmy sąsiadów na obiad. Jednym z dań była faszerowana papryka, która niestety nie do końca wyszła jak trzeba (goście nie narzekali, ale ja nie byłem zadowolony). Jak wiadomo, trening czyni mistrza. W zeszły wtorek małżonka wyraziła chęć kolejnego podejścia do tego dania.

W międzyczasie przepis uległ nieznaczym modyfikacjom, które miały na celu uniknięcie niedociągnięć. Główne składniki pozostały niezmienione, dodatkowo do farszu dołączył ser mozarella, jako „spoiwo” ;) Tym razem musiało się udać! I się udało. Czytaj dalej Papryka faszerowana