Queso fundido

queso fundidoUwielbiam ser, w każdej postaci. Szczególnie uwielbiam stopiony ser na gorąco, jednak rzadko chce mi się bawić w robienie fondue – za dużo zabawy. Dawno temu, gdy zacząłem pracować w firmie, która swoją siedzibę miała obok restauracji meksykańskiej, odkryłem proste danie, które podawali jako starter, które nazywało się Queso Fundio. Jest to, uwaga, stopiony ser żółty, z różnymi dodatkami, podawany na gorąco wraz z podgrzanymi tortillami.

Jadłem już kilka(-naście) wariantów tej przystawki, wszystkie pyszne! Są tacy, którzy dorzucają do niego chorizo, są tacy, którzy dorzucają krewetki. Krótko mówiąc, można puścić wodze fantazji i dodać wszystko, co się nawinie :)
Czytaj dalej Queso fundido

Krewetkowe burgery

Shrimpburger
Piątek, mój ulubiony dzień. Dzisiaj powinienem był pójść na salę, jednak z powodu choroby nie było takiej możliwości. :( Brakuje mi ruchu, jestem z tego powodu lekko zdołowany. Jak wiadomo, na złe samopoczucie doskonale działa fajne jedzenie. Poczułem ochotę na śmieciowe jedzenie, na burgera, jednak wypad do knajpy nie wchodził w rachubę. Taki wypad to zero satysfakcji, dużo złych tłuszczów i, przepraszam, brzydkie bąki ;)

Koncepcja na to co przyrządzę już była, teraz trzeba było jeszcze wymyślić z czego. Z przyzwyczajenia w piątki staram się nie jadać mięsa, stąd pomysł na wykorzystanie czegoś „z wody”. Ostatnio zauważyłem, że ogólnie jadam mniej mięsa, co w okresie zimowym jest dosyć dziwne. W końcu powinienem nabierać tłuszczyku! :)
Czytaj dalej Krewetkowe burgery

Krem z czarnej fasoli

zupaTak się jakoś złożyło, że mnie coś rozłożyło. Nie mogę mówić, jedyne dzwięki jakie z siebie wydaję to chrypiący szept. Na takie dolegliwości, według mądrości ludowej, doskonały jest rosół. Jednak szkoda gotować rosół, tylko po to, żeby go wypić. :)

Po szybkiej analizie zawartości lodówki i szafek odkryłem trochę warzyw, dwie puszki czarnej fasoli, pierś kurczaka oraz kubek kwaśnej śmietany. Od razu moje myśli pobiegły w kierunku kuchni meksykańskiej i kremu z czarnej fasoli. Zazwyczaj robię wersję bez mięsa, ale jako, że jestem chory, tym razem dodatkowo wykorzystam pierś kurczaka.
Czytaj dalej Krem z czarnej fasoli

Smażone banany

Przez ostatni tydzień szykowałem się do egzaminu certyfikacyjnego organizacji IPMA, organizowany przez Stowarzyszenie Project Management Polska. Egzamin odbył się w poniedziałek, nastrój po wyjściu z egzaminu był nienajgorszy, wynik będzie znany w ciągu 2 tygodni. Niestety, muszę wykazać się cierpliwością, co nie jest łatwe ;), ale mam nadzieję, że się udało zdać. Swoją drogą, to zauważyłem u siebie objaw, który pojawia się ponoć u większości ludzi po egzaminie – wraz z upływem czasu maleje pewność co do tego, czy dobrze się rozwiązało zadania ;)
Czytaj dalej Smażone banany

Szybki makaron

Spaghetti alla carbonaraŻyjemy w szybkich czasach, zazwyczaj nie ma czasu (i ochoty) na długie gotowanie, szczególnie w środku tygodnia. Gdy muszę ugotować coś na szybko, wtedy często mój wybór pada na makaron z jakimś ciekawym sosem. Różnorodność kształtów i smaków makaronów oraz duży wybór sosów, które można przyrządzić powoduje, że niezależnie co mamy w domu, da się zrobić z tego coś smacznego.

Czasami wystarczy czosnek (szczególnie zimą, dla podniesienia odporności ;)) i oliwa, żeby zrobić spaghetti aglio e olio (do którego można jeszcze dorzucić np. suszone pomidory – pycha!), czasami improwizuję robiąc tzw. sos na winie (co się nawinie, to do sosu ;)). Jednak jeżeli mamy pod ręką odpowiednie składniki, to warto zastanowić się nad przygotowaniem spaghetii alla carbonara. Jedno z moich ulubionych dań, które jest łatwe i szybkie w przygotowaniu. Czas gotowania to nie więcej niż 20 minut. Do dzieła więc! :)
Czytaj dalej Szybki makaron

Słoneczna niedziela

Tort bezowy Gdy tydzień temu umawialiśmy się z Natalią i Tomkiem na obiad, ustaliliśmy, że to my zrobimy deser. Przyznam szczerze, nie do końca wiedziałem co zrobić. Główne opcje były dwie: gruszki na gorąco w sosie waniliowym, lub tort bezowy z sosem cytrynowym.

Gdy dzisiaj rano obudziło mnie piękne słońce na błękitnym niebie, wymyśliłem, że połączę oba pomysły i zrobię tort bezowy z gruszkami i sosem cytrynowym. Sos waniliowy tym razem musi poczekać :)

Lecz zanim zabrałem się za przygotowanie deseru, zbudowaliśmy osiedlowe iglo :)

Iglo z herbatką
Czytaj dalej Słoneczna niedziela